Powitanie

Witam Wszystkich Serdecznie na moim blogu...
Jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jakiś ślad...
Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz...
Wszystkie zdjęcia zamieszczone są mojego autorstwa , jeśli jest inaczej to na pewno o tym napiszę..
Miłego przeglądania :) i dnia wszystkim odwiedzającym życzę :)

poniedziałek, 22 maja 2017

Ceramika



Dziś pokażę Wam 
co zrobiłam na Majowych Warsztatach 

przepraszam za jakość zdjęć ,ale były robione telefonem 



Zajęcia z ceramiki prowadziła Justyna 
 i towarzyszł nam kocio :)

Najpierw oczywiście lepienie , suszenie ,
wypalanie, szkliwienie 
i znowu wypalanie :)



 Mój pierwszy Anioł raku


wypalany i szkliwiony  


wypalanie w "garze" :)

potem do trocin



i

hyc do wody ;)




wypalanie metodą raku , to wielka niewiadoma ...

nigdy nie jesteśmy pewni końcowego efektu szkliwa



 i oto niespodzianka  



a na koniec prezentuje się tak 


miał być bardziej w zieleniach tzn. ja tak chciałam ,
a wyszło tak jak widać ;)








Mój pierwszy najukochańszy Anioł 




😇

94 komentarze:

  1. To były cudne warsztaty, ale o warsztatach w Łucznicy tylko pozytywne opinie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy mnie też każdy chwalił :)

      Usuń
  2. Wow zazdroszczę warsztatów i fajnej zabawy. Aniołka gratuluję jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał, gratuluję! Anioł uroczy:) I piękna technika:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny:)zazdroszczę takich warsztatów:))I kot w składzie ceramiki cudny:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu możesz odwiedzić to miejsce :)

      Usuń
  5. Zawsze marzyłam, by choć raz spróbować coś ulepić z gliny, bo to glina tak? Tobie wyszło super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak gilna :))
      warto i nie czeja zbyt długo tylko spełniaj marzenia ...szkoda czasu :)

      Usuń
    2. Zgadzam się w całości - nie ma co odkładać marzeń na potem. Potem może nie być, a czasu tak mało.

      Usuń
    3. o tak wiem coś o tym ;)

      Usuń
  6. pierwsze zdjęcie bomba! Był słoń w składzie porcelany, to teraz jest kot w składzie ceramiki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha no właśnie :d

      Usuń
    2. Ala ta kicia jest bardzo ostrożna!

      Usuń
    3. tak nic nie potukła :)

      Usuń
  7. Jest wspaniały i na pewno nie ostatni jeżeli będziesz miała okazję. Ja już drugi rok lepię z gliny tak się w nią wkręciłam. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Uwielbiam wszelakie warsztaty, a ceramiczne to już w ogóle. Bardzo zmieniła się twarz anioła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt po szkliwieniu inaczej wygląda ;)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokażę jak świeci ;)

      Usuń
    2. Gliną się jeszcze nie bawiłam,chociaż wieki temu byłam na warsztatach ceramicznych i do dzisiaj mam broszkę jaką ulepiłam.
      Technika wypalania mi nieznana,muszę się podszkolić teoretycznie by coś mądrego napisać,ale kominkowy Anioł jest fantastyczny i te kolory,jakby moje.
      Ciekawa jestem jak wygląda, gdy świeci,pewnie magicznie:)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  10. Raku jest super! Ta niespodzianka końcowego efektu!
    Piękny anioł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetne warsztaty i fantastyczny Anioł! "zazdroszczę" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi możesz jechać w sierpniu :)

      Usuń
  12. Piękne rzeczy robisz, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję , to sa pojedyńcze rzeczy uczę sie dopiero

      Usuń
  13. Jest świetny;) Fajne warsztaty;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie ,że się rozwijasz i próbujesz nowego. Tak powstawały wielkie dzieła, czego i Tobie życzę.

    OdpowiedzUsuń
  15. To musiały być świetne warsztaty. Aniołek piękny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda na wspaniałą przygodę :) Super Aniołek:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczny efekt! Podoba mi się ta nieprzewidywalność podczas wypału :). Gratuluję nowej umiejętności i troszkę zazdroszczę - mam nadzieję, że kiedyś też uda mi się na jakiś ceramiczny kurs zapisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mozesz jechać do Łucznicy ;) polecam !, a ceramiki to ja jeszcze dużo mam do zgłebienia człowiek się całe zycie uczy

      Usuń
  18. Fajnie, że miałaś możliwość spróbowania czegoś nowego. Aniołek bardzo udany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) tak jeszcze dużo przede mną ;)

      Usuń
  19. ... Łucznica... jakieś 5 lat temu była tam na rzeźbie w drewnie. Cudowne wspomnienia.
    Pierwszy Anioł, wiadomo, że najukochańszy:) Życzę dalszych sukcesów z ceramiką, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję , a Łucznica mnie zauroczyła :)

      Usuń
  20. Podziwiam, bo anioł jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekna Anielinka :))) Suuper warsztaty , fajnie jest moc tak nowa technike wykonania poznac :))) Pozdrawiam Cie cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak pierwsze no może drugie ;) koty za połoty :)

      Usuń
  22. Czyli tworzyłaś ceramikę metodą sprzed ery pieców. :) Suuuuper!

    OdpowiedzUsuń
  23. super efekt. gratuluję tego anioła. technika raku jest wspaniała

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  24. w wolnej chwili zapraszam do Cottonary

    OdpowiedzUsuń
  25. Super warsztaty:)zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć i nauczyć:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne zajęcia :-) wysłałam ci wiadomość na fb - pilnie przeczytaj :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję pierwszego Anioła, pewnie będzie ich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki towarzysz na warsztatach z ceramiki to zagrożenie! :))
    Anioł wyszedł świetny, też bym spróbowała polepić,ale na razie nie mam czasu na warsztaty, a szkoda.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha był bardzo delikatny ;)
      moze kiedyś Ci się uda

      Usuń
  29. Nawet jeśli nie zielony , to i tak super wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Anioł mega, pewnie czeka na towarzystwo. Praca ciężka, ale efekt okocieszy
    Pozdrawiam
    https://zolza73.blogspot.com
    http://goodmorning73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Jest śliczny! ! ! - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tej techniki, ale podziwiam, że się podjęłaś wyzwania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkiego trzeba spróbować :)

      Usuń
  33. kurczę, chciałabym uczestniczyć w takich warsztatach i stworzyć coś od podstaw. Chociaż z moim talentem manualnym i paluchami jak z drewna byłoby ciężko ;)
    Pozdrawiam
    http://swiatloczulafotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic prostszego jedź do Łucznicy ;) a ja zdolności też za bardzo nie mam ,ale do odważnych świat należy i lepeij spróbować niż żałować ,ze nie podjęło sie próby :)

      Usuń
  34. Cudna fota kota w składzie porcelany! *_*

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny anioł, rewelacyjna sprawa takie tworzenie czegoś z gliny:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczny anioł ,co do pytania kiszonkę odstawiam na półkę osłonięta od słońca

    OdpowiedzUsuń
  37. Super spraw!!!Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  38. PO prostu-piekny. I to Twoj pierwszy????Az trudno uwierzyc, gratuluje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mój pierwszy :D , dziekuje :*

      Usuń
  39. Piękny wyszedł, chociaż jednooki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)